poniedziałek, 19 lutego 2018

Miłość wnuka do dziadka



Miłość wnuka do dziadka Edwarda Kazimierskiego – legendarnego prezesa FKS Stal Mielec
W poprzednim temacie pt. „Historia Mieleckiego Sportu” opublikowałem skanowany Album Pamiątkowy FKS Stal Mielec. Uznałem przy tym, że sukcesy zawarte w Albumie w dużej mierze zawdzięczać należy byłemu prezesowi FKS Edwardowi Kazimierskiemu. Jak zwykle dostaję do swej pisaniny różne komentarze, na które często osobiście odpowiadam. Jednak komentarz jaki otrzymałem do tematu „Historia Mieleckiego Sportu” wymaga specjalnego potraktowania i stąd przedstawię go w całości poniżej. Czynię tak dlatego, bo w linijkach tekstu, przebija głęboka miłość i szacunek wnuka do swego dziadka Edwarda Kazimierskiego. Poniżej cytuję tekst komentarza napisanego przez wnuka Michała Wiącka o swoim dziadku i FKS Stal Mielec.
„Wielu jest i było co dla FKS swe serca oddali, ale bez tego Prezesa nie było by wielkiej Stali”.
To hasło jest pierwszą myślą jaka przychodzi mi do głowy, gdy słyszę - Edward Kazimierski. Jest on twórcą najwspanialszych kart historii Fabrycznego Klubu Sportowego FKS Stal Mielec, jednak zawsze stawia ponad sobą wszystkich, którzy wówczas godnie reprezentowali klub. Właśnie w tym okresie Stal Mielec odnosiła największe jak dotąd sukcesy stanowiące fenomen na skalę Polski. Wszystko to jednak za sprawą oddanych całym sercem działaczom takim jak Edward Kazimierski i idealnej współpracy pomiędzy Wytwórnią Sprzętu Komunikacyjnego (WSK Mielec) a Stalą Mielec. Stąd też do dziś śpiewana przez kibiców piosenka rozpoczynająca się od słów: „W grodzie nad Wisłoką, gdzie potężny zakład jest…”.
Nie zdradzając zbyt dużo, nie będę w tym tekście odnosił się do konkretnych wyników czy wydarzeń. Tych, którzy chcieliby poznać naszą ciekawą historię zachęcam do lektury albumu Pamiątkowego Fabrycznego Klubu Sportowego. Będzie to dla wszystkich zainteresowanych naszym fenomenem, rzetelne i niebanalne źródło informacji.
Album stworzony przez człowieka który powinien już dawno odpoczywać na zasłużonej emeryturze, ale nie mógł spokojnie patrzyć na to, jak ta wspaniała opowieść o Stali Mielec odchodzi w zapomnienie. Chęć przekazania historii nowym pokoleniom wzięła górę, a album tworzony był w domowym zaciszu, bez dostępu do nowoczesnych technologii. Jako wnuk Edwarda Kazimierskiego, mogę poręczyć, że Dziadek mając 85 lat wszystko przygotował sam, tworząc całe palety ze zdjęciami z własnych albumów i dopisując własnoręcznie informacje. Myślę, że nikt w Mielcu nie ma tak biało-niebieskiego serca, które jest ze Stalą Mielec zawsze – od budowy klubu, poprzez jego największe sukcesy i upadek związany z rozpadem klubu, aż do ponownego odrodzenia. Nowe dzieje Stali Mielec, na bazie naszej historii, tworzy teraz nowe pokolenie młodych, oddanych drużynie ludzi. Starają się oni kontynuować pamięć o sukcesach Stali Mielec, budując chęć i motywację do walki dla drużyny i całego miasta. Stąd w Mielcu od dawna słynne i realizowane hasło: „W drodze po dawny blask”.
W tych wszystkich obecnych wydarzeniach, wciąż na swój sposób ważny jest Edward Kazimierski. Obdarzony szacunkiem wśród Mielczan, nadal na ile jest to możliwe udziela się
w życiu Stali Mielec.
Z pewnością znajdą się osoby, które uznają moją wypowiedź za stronniczą, bo piszę o swoim Dziadku. Wiem jednak, że to co myślę, wzięło się z wielogodzinnych rozmów na temat Stali Mielec. Pasja i szczerość z jaką Dziadek przekazał mi całą wiedzę i opowiedział setki historii dała mi dowód, że wszystko co robił, robił z sercem. Nie ukrywam, że „miłość” do Stali Mielec udzieliła się również mi, więc teraz gdy odwiedzam Dziadka, wymieniamy się wzajemnie informacjami – ja przekazuję mu nowinki, a on wciąż zaskakuje mnie jakąś ciekawostką z przeszłości albo opowieścią, której nie przeczyta się w żadnej książce. Nie raz miałem też okazję być u Dziadka gdy odwiedzali go byli zawodnicy, działacze, kibice i przede wszystkim przyjaciele. Tego szacunku i sympatii, który zawsze był okazywany Dziadkowi przez ludzi równie zasłużonych dla klubu, nie da się po prostu udawać.  Myślę, że efektem tego uznania jest również fakt, że Edward Kazimierski w dalszym ciągu jest zapraszany na różnego rodzaju oficjalne spotkania i wydarzenia dotyczące sportu.
Tej dumy którą czuję patrząc na to jak traktowany jest mój dziadek i widząc co dokonał - nikt mi nie zabierze. „Złote lata przeminęły – duma pozostała”
Michał Wiącek
Nie należy nic dodawać do powyższego komentarza, a jeśli tak, to jedynie jako przykład do naśladowania.
Teofil Lenartowicz
Wrocław, dnia 19 lutego 2018

piątek, 16 lutego 2018

Historia mieleckiego sportu



Historia mieleckiego sportu
Muszę się pochwalić, że udało mi się ostatnio nawiązać kontakt z krasnalem, o którym pragnę przypomnieć, że ma na imię Kazio i usadowiony jest na posesji mojego sąsiada Kazimierza Sokołowskiego. Tym razem kontakt nawiązany z jego inicjatywy rozpoczął się następującym pytaniem.
- Dlaczego ty napisałeś na blogu ponad 180 tematów, a nigdy nie napisałeś nic o mieleckim sporcie, który doskonale pamiętasz chodząc na mecze FKS Stal Mielec? Zapomniałeś jak w niedziele przed południem rodziny z dziećmi rozsiadały się na ławkach stadionu, wyciągały wałówkę, biesiadowały i śpiewały umilając sobie czas  do rozpoczęcia meczu? Zapomniałeś, jak Jan Ciszewski relacjonując swojego zięcia Kazimierza Deynę zachwalał jego słynne rogale, a o Grzegorzu Lacie mówił, że Lato lata, a nic z tego nie ma? Zapomniałeś jak Legia Warszawa przyjechała do Mielca, a Deyna powiedział do Laty – chodźcie chłopaki za stodołę, to wam dokopiemy? No i poszli chłopaki za tą stodołę, bo tak nieokazale wyglądał ów stadion i tak dokopali Legii, że ledwie się pozbierała.
Na kasie FKS Stal Mielec siedzi mój syn Marek mający obecnie 62 lata

Tak wyglądały wówczas ławki na mieleckim stadionie, a siedzi na nich ten sam co powyżej

Przy bramie wejściowej na stadion FKS Stal Mielec

Przy płocie na stadion FKS Stal Mielec
Dalej  pyta krasnal.
Zapomniałeś, że nawet Real Madryt grał na mieleckim stadionie, a to co dokonał wychowanek FKS Stal Mielec Grzegorz Lato jeszcze nikomu w Polsce nie udało się  przebić? Zapomniałeś jak na wniosek działu Serwisowego wykonałeś w czynie społecznym na 22 Lipca tablicę świetlną ustawiającą wynik przy pomocy ręcznej korby?

Na koniec sesji powiedział krasnal tak.
- Dostałeś od Edwarda Kazimierskiego piękny album o mieleckim sporcie, masz go więc po skanować i opublikować, żeby na całym świecie wiedziano co się w Mielcu nie tylko w lotnictwie, ale także w sporcie działo.
- Dobrze, odpowiedziałem krasnalowi, zabrałem się wartko do roboty, a w trakcie skanowania albumu wszystko stanęło mi przed oczami.
Znajduje się w tym albumie autorstwa Edwarda Kazimierskiego taka mnogość tekstu i zdjęć wszystkiego co sam w mieleckim sporcie tworzył, że się w głowie nie mieści. Natomiast ja dostałem album z piękną dedykacją, za co serdecznie autorowi dziękuję.
Po skanowałem Album Pamiątkowy FKS PZL „Stal” Mielec i można go przeglądać klikając na link poniżej. Dowiemy się z niego o wszystkim co działo się niemal od zarania w mieleckim sporcie i o tym, że we wszystkich tych działaniach uczestniczył autor Albumu Edward Kazimierski.
Mielczanie wdzięczni są autorowi nie tylko za opracowanie i udostępnienie Albumu, ale przede wszystkim za działalność na rzecz sukcesów Stali Mielec, których Edward Kazimierski także jest autorem. Obecnie ten 87 letni człowiek uczestniczy kibicując aktywnie w sporcie. Udziela się w Stowarzyszeniu Kibiców FKS Stal Mielec, którego program przedstawiam poniżej.
Warto wspomnieć, że w dniu 6 lipca 2017 roku odbyło się spotkanie założycielskie Stowarzyszenia Kibiców FKS Stal Mielec "Chłopcy ze Stali". Na spotkanie przybyło blisko 40 kibiców, którzy podjęli m.in. uchwałę o założeniu Stowarzyszenia, o przyjęciu Statutu Stowarzyszenia oraz o wyborze Zarządu Stowarzyszenia.
Kibice dumni są z legendarnego prezesa umieszczając go na szaliku
Celem stowarzyszenia jest m.in.: - Rozwijanie i propagowanie inicjatyw, postaw i działań sprzyjających wcielaniu w życie idei czynnego kibicowania i wspierania FKS Stal Mielec, promocja Klubu FKS Stal Mielec, wytwarzanie atmosfery szacunku i zaufania do kibiców i Klubu FKS Stal Mielec oraz ich upowszechnianie. Podnoszenie poziomu kultury życia kibicowskiego na Stadionie piłkarskim, na którym rozgrywane są mecze FKS Stal Mielec, z pomocą społeczną i charytatywną. Obecnie Stowarzyszenie jest na etapie przygotowań do otwarcia pierwszego na Podkarpaciu ośrodka Kibice Razem. Będzie to miejsce spotkań kibiców gdzie realizowane będą pomysły i inicjatywy wychodzące ze środowiska samych kibiców, korzystając przy tym z jego kreatywności i zasobów. Ośrodek urządzany i prowadzony przy współudziale kibiców, służyć będzie przeprowadzaniu dyskusji, projektowaniu gadżetów, organizowaniu spotkań z piłkarzami oraz działaczami i innym integrującym środowisko działaniom.
Edward Kazimierski - długoletni prezes FKS Stal Mielec i autor Albumu Pamiątkowego FKS
Edward Kazimierski

Od lewej: vice-prezes stowarzyszenia Robert Serafin wraz z synem Wiktorem, Michał Wiącek – członek zarządu, prezes - legenda Edward Kazimierski oraz prezes stowarzyszenia Arkadiusz Michoń

Prawda wykazana na koszulce kibiców
 Edward Kazimierski - wspaniała legenda mieleckiego sportu głosi w Albumie historię dla której spełniło się jego życie. Miałem okazję znać tego wspaniałego człowieka, a otrzymanie od niego Albumu z dedykacją jest moją gigantyczną satysfakcją. 
Teofil Lenartowicz
 Wrocław, dnia 16 lutego 2018








poniedziałek, 12 lutego 2018

Centrum Aktywności Lokalnej na moim osiedlu zostało otwarte



Na moim osiedlu oddano do użytku mieszkańcom budynek CAL
Pragnę powiadomić czytających mój blog, a jednocześnie mieszkańców wrocławskiego osiedla Zacisza, Zalesia i Szczytnik, że w dniu 10 lutego został uroczyście oddany do użytku mieszkańców budynek przy ulicy Chopina 9. Ośrodek ten nazwano Centrum Aktywności Lokalnej i ma służyć przez wszystkie dni oprócz niedziel i świąt. Na otwarcie przybyły zaproszone Władze Miasta i liczni goście. Były wypowiedzi zaproszonych gości, a poświęcenia obiektu dokonał ksiądz proboszcz Wojciech Zięba. W części artystycznej wystąpiły dzieci z szkoły podstawowej 36, pani Róża Maroszek przygrywała, a jej dwie wnuczki pięknie zaśpiewały na dwa głosy. Odcinano po kawałku czerwoną wstęgę, a następnie mogliśmy podziwiać pomieszczenia na parterze i pierwszym piętrze. Najlepiej jednak o tym co się działo opowiedzą zamieszczone poniżej zdjęcia.
Otwarcie uroczystości dokonał Piotr Jan Kmita przewodniczący RO

Przybyła tak spora liczba osób, że zabrakło miejsc na sali

Dr hab Krzysztof Maksymowicz - syn mojego znajomego z Loteczki Stanisława Maksymowicza

Mgr Krzysztof Zalewski - przewodniczący zarządu RO

W niebieskim kostiumie znana na osiedlu pani Ewa Rzewuska

Dr Stanisław Maksymowicz - pilot i wychowawca młodzieży na AWF

Liczni przybyli

Dr Stanisław Maksymowicz

Wypowiedzi zaproszonych gości

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Przecinanie wstęgi

Jak wyżej

Liczni przybyli

Jak wyżej

Siedzi ks. proboszcz Wojciech Zięba

Poświęcenie obiektu CAL

Jak Wyżej

Jak wyżej

Wystep dzieci ze szkoły podstawowej 36

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Pan Rafał Werszler i jego prace w galerii sztuki

Pracownia dziecięca

Jak wyżej

Pracownia plastyczna

Jak wyżej

Piękne modele potrafią dzieci ulepić

Jak wyżej

Stanisław Maksymowicz z panią dyrektor

Od prawej państwo Werszlerowie, a z okularami na głowie Krzysztof Zalewski

Jak wyżej

Stanisław Maksymowicz zainteresował się szachami

Można też obejrzeć film wykonany przez Rafała Werszlera klikając na link poniżej. Jak zobaczymy ma on tą zaletę, że przedstawia występujące na filmie osoby.
Natomiast na stronie Rady Osiedlowej możemy podziwiać mnóstwo innych z otwarcia zdjęć. http://www.zzs.strefa.pl/
                W sumie można śmiało powiedzieć, że mieszkańcom osiedli Zacisze, Zalesie i Szczytnik otwiera się możliwość stałych sąsiedzkich spotkań i wynikających z tego korzyści.
Teofil Lenartowicz
Wrocław, dnia 12 lutego 2018