poniedziałek, 13 listopada 2017

Odsłonięcie skrzata Kazio



Odsłonięty skrzat Kazio ruszył do walki
Pragnę powiadomić społeczność Osiedla Zacisze Zalesie Szczytniki, że w niedzielę dnia 12 listopada 2017 o godzinie 15-tej na posesji 8 przy ulicy Krzywickiego został odsłonięty skrzat Kazio. Należy przypomnieć, że skrzat Kazio przybył z zaświatów, aby wspomóc wrocławskie krasnale do walki ze złem panującym w całej Polsce. Około 300 krasnali wrocławskich czekało na ten moment i przygotowywało się na przybycie Kazia od dawna, a w nocy sam widziałem jak przyjechały ogromnym samochodem Alba i wyczyściły z leżących liści całą ulicę Krzywickiego na którą Kazio zstąpił. Poza tym zamówiły u Świętego Piotra bezdeszczowy ciepły dzień. Obecnie trudno już wypatrzyć poruszającego się nocą krasnala, gdyż wszystkie rozbiegły się po Polsce roznosząc wiadomość o przybyciu Kazia z zaświatów. Wkrótce ruszą do walki wszystkie krasnale i ludzie dobrej woli spragnieni  walczyć z rozprzestrzeniającym się złem.
Wiadomo od wieków, że zło rozprzestrzenia się bardzo szybko. Łatwiej jest podzielić ludzi na zwalczające się obozy niż ich pogodzić. To samo dotyczy nienawiści, zemsty, kłamstwa i tego wszystkiego co diabeł nosi pod podszewką przybierając formę niewinnej owieczki. Należy jednak pamiętać, że z takim złem panującym przez pół wieku w Polsce poradziły sobie już raz wrocławskie krasnale. W latach 80-tych ubiegłego wieku zaczęły zstępować z zaświatów na wrocławskie ulice, a następnie rozbiegły się po Polsce i zwyciężyły zło przy wydatnej ludzkiej pomocy. Biedaczyska tak się zmęczyły, że zamarły na wrocławskich ulicach dając się jedynie podziwiać przechodniom. Ludzie w tym czasie zapomnieli, że o wolność i prawa ludzkie należy bezustannie dbać i diabeł ponownie się pojawił. Na szczęście skrzat Kazio, rozbudził już krasnale, a te rozbiegły się i walczą ze złem. Mają potężny oręż miłości bliźniego, który dostarczony ludziom zwycięży diabelską nienawiść.
Przepraszam, że zamiast przystąpić do powitania skrzata Kazio zająłem się tego typu rozważaniom. Już to czynię, ale brakuje mi słów do oddania właściwej atmosfery tego wydarzenia. Tłum ludzi przybył na powitanie, a byli to nie tylko mieszkańcy Osiedla przybyli wraz z dziećmi, ale także innych osiedli. Najlepiej jak zwykle atmosferę oddadzą poniżej zamieszczone zdjęcia.
Przewodniczący Zarządu Rady Osiedla Krzysztof Zalewski




























































            Dzięki uprzejmości sąsiada Rafała Weszlera, możemy też obejrzeć film z owej uroczystości wykonany przez niego i publicznie udostępniony https://youtu.be/Jn0-1Dkzu_4 
Był szampan, napoje i zakąski, a licznie zgromadzone dzieci obiecały czynić same dobre uczynki walcząc ze  złymi. Można było też obejrzeć mnóstwo muzealnych eksponatów zgromadzonych w  garażu właściciela posesji Kazimierza Sokołowskiego. Wiwatowanie, dziecięce zabawy, a przede wszystkim sąsiedzkie rozmowy odbywały się aż do zmroku. Do domu z żoną Lidią wróciliśmy pełni mile spędzonych chwil.
Teofil Lenartowicz
Wrocław, dnia 13 listopada 2017

4 komentarze:

  1. Teofilu,widzę, jak wspaniale rozwija się i zacieśnia więź waszej społeczności osiedlowej. Tylko przyklasnąć i brać z Was przykład. Gratuluję i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Droga Jadziu, u nas panują dobre stosunki sąsiedzkie, z których warto brać przykład. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Brawo :) dobra robota! Niech żyje Kazio ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wnukowi podoba się to co dziadek napisze. Pozdrawiam Cię i miej się dobrze w tej Norwegii, a czasem daj znać o sobie

      Usuń