poniedziałek, 20 lutego 2017

90 lat Józefa Młocka



Jubileusz 90-ciu lat Józefa Młocka

            Pod takim hasłem odbyło w klubie lotników „Loteczka” we Wrocławiu w dniu 14 lutego br. spotkanie członków. Uwielbiany przez wszystkich Józiu ukończył 10 lutego br. 90 lat. Wydawało się, że na spotkaniu złożymy jubilatowi życzenia, odśpiewamy „100 lat”, wypijemy szampana, zjemy tort i na tym będzie jak zwykle koniec. W rzeczywistości uroczystość ta okazała się ogromną fetą sprawioną solenizantowi. Użyłbym słowa, że nieprzewidzianą, gdyż nie spodziewano się tak ogromnej popularności naszego Józia w lotniczym światku. Zaskoczeniem dla mnie byli goście, którzy zjechali tu niemal z całej Polski. Zjechały władze Klubu Seniora Lotników z Warszawy, z Krakowa Ojciec Dominik Orczykowski  i wiele innych znanych osobistości z wielu regionów Polski. Dokładną informację o powyższej uroczystości znajdziemy na stronie Loteczki.

            Warto zadać sobie pytanie, czym zasłużył sobie Józef zdobywając tak ogromną popularność. Odpowiedź nasuwa się sama, bo nasz uwielbiany Józiu jest przede wszystkim człowiekiem z ogromną wrażliwością, uczynnością i wielu innymi pozytywnymi przymiotnikami, a jego całe życie związane jest z lotnictwem. Na stale mieszka w Lesznie, skąd przyjeżdża na większość „Loteczkowych” spotkań, a na jubileuszowe spotkanie przyjechał na środkach przeciwbólowych. Aby przybliżyć biografię naszego Józia posłużę się tekstem znalezionym w Internecie.

            Józef Młocek urodził się w 1927 roku w Kaliszu. Z lotnictwem związany jest całe życie. Początkowo pracował w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Kaliszu jako mechanik i zastępca kierownika Działu Silnikowego. W latach 1948-1950 odbył służbę wojskową w Dęblinie i Radomiu. Następnie w latach 1953-1956 pracował jako instruktor szybowcowy i samolotowy, a także jako szef wyszkolenia w Aeroklubie Ostrowskim.
W 1956 roku Józef Młocek został szefem wyszkolenia Aeroklubu Leszczyńskiego oraz Wyczynowej Szkoły Szybowcowej. Funkcję tę pełnił do 1969 roku, kiedy został kierownikiem Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Poznaniu i stanowisko to zajmował do 1987 roku do emerytury. Za całokształt pracy w lotnictwie sanitarnym Józef Młocek został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymał również wiele odznaczeń i wyróżnień sportowych i resortowych, w tym w 1965 roku tytuł Mistrza Sportu w Szybownictwie. Będąc organizatorem Aeroklubu Leszczyńskiego i wychowawcą wielkiej liczby lotników, pilotów samolotów i szybowców nadano mu odznaczenie „Zasłużony dla Miasta Leszna” Był także współzałożycielem w 1970 roku Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lesznie. Do dziś jest dobrym duchem lotnictwa. Nadal kształci, jako pasjonat lotnictwa, młodych szybowników i lotników. Mimo swoich lat, gdy jest taka potrzeba pojawia się na lotnisku i pracuje. Wspomina, że lotniczą pasję przejął po ojcu oraz że lotnikami byli jego kuzynowie, którzy w 1939 roku brali udział w obronie ojczyzny. Pochodzi z Kalisza, ale podkreśla że jego szczęściem było dostać się do Leszna - mekki szybownictwa, któremu całe swoje lotnicze życie zawdzięcza.

            Myślę, że aby oddać atmosferę panującą na jubileuszowym spotkaniu najlepiej posłużę się zdjęciami poniżej. Zacznę od zdjęć spotkania zarządu, który zawsze zbiera się godzinę przed spotkaniem.
Ławryszczuk Mariusz, Stanisław Stróżyk, Jan Marugi, Bronisław Czapski, Henryk Kucharski i Edward Sobczak

Mariusz Ławruszczuk, Jan Mikołajczyk, Stanisław Stróżyk, Jan Marugi, Bronisław Czapski, Henryk Kucharski, Edward Sobczak i Tadeusz Dobrociński na spotkaniu zarządu.
Ci sami co na poprzednim zdjęciu

Jak wyżej

Łysina Henia Kucharskiego, kawałek twarzy Edzia Sobczaka, Tadeusz DObrociński, Teofil Lenartowicz, Mariusz Ławryszczuk, Jan Mikołajczyk i ręce z wąsikiem Stanisława Stróżyka

Tadeusz Dobrociński, Teofil Lenartowicz, Mariusz Ławruszczuk i Jan Mikołajczyk

W kawiarni "Orlego Gniazda" gdzie odbyło się 90-lecie Józefa Młocka


Jak wyżej

Jak wyżej

Jak wyżej

Edward Sobczak, Jan Marugi i płk Ryszard Karpiński wręczający Józefowi Młocek przyznany mu dyplom seniora i Medal Pamiątkowy Stowarzyszenia Lotników Polskich, a wręczenia dokonano w imieniu płk Kazimierza Pogorzelskiego nie mogącego przybyć na uroczystość.

Oklaski, feta i zdjęcia w momencie odznaczania naszego Józia

Siedzą Herbert Majnusz, Ojciec Dominik Orczykowski, Dagmara Dulęba Poluszyńska, Bolesława Jońca, a stoi z aparatem fotograficznym Andrzej Szymczak - wspaniały fotograf który w prezencie podarował Józiowi duży portret i znak drogowy z 90-tką w tle. Następnie siedzą Henryk Kucharski i Tadeusz Dobrociński.

Prezes Loteczki Jan Marugi i Józef Młocek

Robiących Józiowi zdjęcia nie brakowało

Urocze, wspaniałe dwie kobiety Dagmara Dulęba Poluszyńka z Warszawy i Bolesława Jońca z Jeleniej Góry

Nasi drodzy Seniorzy pilot Herbert Majnusz oglądający otrzymane w prezencie od Szymczaka portrety i wspaniały ukochany przez wszystkich Ojciec Dominik Orczykowski. Zdradzić muszę, że Ojciec obchodzić będzie swoje 90-lecie w przyszłym roku 29 czerwca. Już się przygotowujmy do tej uroczystości. 

Andrzej Szymczak odczytuje Józiowi dalsze życzenia

Życzenia i oklaski

Andrzej Szymczak wręcza naszemu drogiemu Józiowi wykonany przez siebie duży portret.

Uśmiechnięci Józef Młocek i Andrzej Szymczak trzymający w ręku ogromnych rozmiarów portret Józia

W środku moja żona Lidia Lenartowicz coś oglądająca, a z lewej Rozalia Ligus i jej mąż Zbigniew. Zaprosiliśmy ich, bo Pani dr Rozalia Ligus jako nauczyciel akademicki Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu jest zainteresowana aktywnością osób +60. Biorąc udział w międzynarodowym programie prowadzi wywiady z osobami starszymi na temat ich aktywności i ogromnie pragnie przeprowadzić takie wywiady w "Loteczce"  

Gratulacje, zdjęcia, zdjęcia, śpiewy i życzenia ciągle trwały

Sobczak, Jan Marugi, Musiał,  Młocek, Adam Bisek i Czapski

Józiu Młocek trzyma w rękach znak drogowy otrzymany w prezencie od Andrzeja Szymczaka

Bronisław Czapski cały czas fotografuje

Dagmara Dulęba Poluszyńska i Bolesława Jońca

Trzej wspaniali faceci Jerzy Siatkowski, Ojciec Dominik Orczykowski i Paweł Bamberski 


Przygotowanie do grupowego zdjęcia

Zdjęcie w grupie

Stanisław Stróżyk, Jan Marugi i Stanisław Maksymowicz


Rozalia Ligus w rozmowie z Lidią Lenartowicz. Pani Rozalia wyznała, że była zauroczona spotkaniem w "Loteczce"




Zajęci rozmową Paweł Bamberski i Jan Mikołajczyk





Podczas chóralnych śpiewów 100 lat

Adam Szmajdziński i Ryszard Czeszejko Sochacki

Grajkowie byli wspaniali Stanisław Błasiak na skrzypcach i na harmoniach Józef Kostka i Jubilat Józef Młocek

Czwórka od lewej to O. Dominik Orczykowski, Jerzy Madler z Warszawy podobnie jak Dagmara Dulęba Poluszyńska i Bolesława Jońca

Grajkowie byli niezmordowani

Grajkowie, a wśród nich Teresa Maszczyńska Ćwik

Stanisław Błasiak na skrzypcach dyrygował kapelą



Jubilat Józiu Młocek mimo ze na tabletkach przeciwbólowych, to jednak na harmoszce niezmordowanie wygrywał

Józef Kostka z harmonią, Józef Młocek, Teresa Ćwik Maszczyńska, Teofil Lenartowicz i Józef Czapski

Teresa Ćwik Maszczyńska, Teofil Lenartowicz i Bronisław Czapski

Andrzej Szymczak, Józef Kostka i płk Ryszard Karpiński


Henryk Kucharski - sekretarz klubu "Loteczka" i Tadeusz Karczmarek

Jan Marugi - prezes klubu "Loteczka" Herbert Majnusz, Jerzy Madler i Dagmara Dulęba Poluszyńska

Bolesława Jońca popularnie zwana Bolesią jest wspaniałą kobietą zakochaną w lotnictwie

Teresa Ćwik Maszczyńska i małżeństwo Rozalia i Zbigniew Ligusowie


Rozalia Ligus, Tadeusz Dobrociński i Edward Sobczak - wice prezes "Loteczki"

Na zakończenie uroczystości zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.

Moment  wręczania przez płk Ryszarda Karpińskiego Józiowi Młockowi Pamiątkowego Medalu od Stowarzyszenia Lotników Polskich

Siedzący prezes Loteczki Jan Marugi, Józiu Młocek trzymający w rękach znak drogowy Adam Bisek - właściciel obiektu "Orle Gniazdo", Andrzej Szymczak i nieustannie fotografujący Bronisław Czapski

Bezustannie grająca kapela i ja Teofil podchodzący do nich z lewej strony
Powyższe zdjęcia świadczą o wspaniałej spontanicznej uroczystości jaka wydarzyła się ostatnio w "Orlim Gnieździe" Nie spodziewano się tylu gości i prezentów. Jeśli natomiast o prezenty chodzi, to oprócz Józia Młocka, Andrzej Szymczak obdarował kilku innych pamiątkowymi portretami. Między innymi, oprócz Ojca Dominika, także ja otrzymałem pięknie wykonane o dużych rozmiarach kilkanaście własnych portretów, za co z wdzięcznością serdecznie mu tą drogą dziękuję. 
Na zakończenie pragnę wspomnieć, że ze statystyk i innych informacji wynika, że tematy z mojego blogu docierają do coraz większych kręgów nie tylko w kraju, ale też za granicą. Stąd zainteresowanych lotnictwem pragnę powiadomić o kilku innych ciekawych stronach Internetowych o profilu lotniczym. Jest to bloger lotniczy Pana Jana:
 www.bloggerlotniczy.blogspot.com
Strona dotycząca lotnictwa wojskowego p. K. Plachy Hetman:
 ahttp://www.polot.net/
Także strona pisana przez młodą dziewczynę:
http://maszynyokiemdziewczyny.blogspot.com/
Nie zapominajmy też o wchodzeniu na stronę "Loteczki": http://www.loteczka.eu/index.dhtml
Teofil Lenartowicz
Wrocław, dnia 20 luty 2017



3 komentarze:

  1. Nic - tylko podziwiać, gratulować, i życzyć co najmniej stu lat w stanie "zdatny do lotu"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też wszyscy na uroczystości życzyli jubilatowi

      Usuń
  2. Teofil, gratulacje za wspaniałe ujęcie reporterskie tej naszej wzniosłej uroczystości. Władasz wspaniale piórem, ale i oko fotografa jest również sprawne. Pozdrawiam Ciebie wraz z małżonką.

    OdpowiedzUsuń